Pierwsze dni w przedszkolu – adaptacja malucha.
Pierwsze dni pobytu dziecka w przedszkolu (adaptacja) są dla każdego malucha bardzo trudne. Dziecko w wielu przypadkach po raz pierwszy rozstaje się z ukochaną mamą lub inną bliską osobą, zmienia się jego otoczenie, rytm dnia. W takiej sytuacji naturalną sprawą jest, że przy rozstaniu z najbliższymi niemal każde dziecko reaguje płaczem i niepokojem wchodząc w nowe otoczenie pełne nieznanych osób, sprzętów i zabawek. Zadaniem nauczycieli przedszkola oraz rodziców jest ścisła współpraca w tym okresie zmierzająca do minimalizacji stresu u dziecka i zapewnienie mu pogodnej i życzliwej atmosfery w grupie. W czasie adaptacji maluchy uczą się współżycia w grupie rówieśniczej w placówce jaką jest przedszkole. W tym czasie ważne jest nawiązanie kontaktu z rodzicami w celu lepszego poznania dziecka, jego upodobań, a także w celu złagodzenia stresu u rodziców i zmniejszenia ich obaw o dziecko pozostające pod opieką innych osób.

Pierwsze dni w przedszkolu to stresujący czas nie tylko dla dziecka, ale i rodzica. To moment, który jest niewątpliwie ważnym wydarzeniem w życiu całej rodziny i przełomową chwilą w życiu społecznym dziecka, dlatego warto się do niego odpowiednio przygotować.

Czas adaptacji przedszkolnej jest różny dla różnych dzieci i zależy od wielu czynników. Wynosi od kilku tygodni do dwóch, a nawet trzech miesięcy. Jedne maluszki łatwo adaptują się w nowym środowisku, drugie mają trudności z przystosowaniem się do warunków przedszkolnych, dla tego, że pozostawiane są w miejscu, gdzie nie ma bliskich osób. Manifestują je płaczem i krzykiem. Dla wielu dzieci start w edukację przedszkolną jest źródłem przykrych napięć i strachu przed nieznanym otoczeniem. Maluszek przez pierwsze dni pobytu w przedszkolu jest zdezorientowany – nie jest pewien, z kim ma nawiązać bliższy kontakt i kto będzie zaspokajał jego potrzeby. Sytuację tą utrudnia fakt, że jednego dnia przyjmuje się większość dzieci do grupy i od razu pozostają w niej bez rodziców. W nowym środowisku dziecko nawiązuje kontakt z wychowawcą, ale z racji tego, że nauczyciel sprawuje opiekę również nad innymi dziećmi z grupy, maluszek od pierwszych chwil w przedszkolu nie zajmuje już centralnej pozycji w sytuacjach społecznych, tak, jak ma to miejsce w rodzinie. Wówczas – w sytuacjach emocjonalnie i poznawczo trudnych – uczy się nowych zachowań.

Sprawdzone metody przyjaznego oswajania dziecka z przedszkolem:
• Rozstanie z rodzicami niech wygląda jak np. w czasie zostawiania malucha z babcią.
Nie należy przedłużać pożegnań. Nie ma potrzeby zachowywania się w sposób szczególny, np. przytulać inaczej niż zwykle. Lepiej uśmiechnąć się, dać buziaka i życzyć udanego dnia. Można też powiedzieć maluchowi, że mama lub tata idzie teraz do pracy, a potem wróci
po dziecko.
• W pierwszych dniach (przez minimum tydzień) odbierać dziecko wcześniej i stopniowo wydłużać pobyt w przedszkolu.
• Informować dziecko, kiedy zostanie odebrane – np. po obiedzie, przed leżakowaniem,
po leżakowaniu.
• Ważne, aby dotrzymywać obietnic i terminów. W przeciwnym razie malec będzie czuł
się oszukany. Może nie chcieć pójść do przedszkola następnego dnia w obawie, że rodzic
nie przyjdzie.
• Gdy dziecko wraca do domu, warto zapytać go o szczegóły wydarzeń w przedszkolu, np. w co się dzisiaj bawiło lub jakie piosenki śpiewało, co miłego robiło, z kim się bawiło, kogo lubi. Ważne, aby wzmacniać pozytywne wrażenia.
• Aby sprawdzić, jak dziecko spędza czas w przedszkolu i jakie są jego emocje, najlepiej popołudniami bawić się w przedszkole i odgrywać scenki „z życia”. W nich dziecko zobrazuje życie przedszkolne.

Często popełniane błędy:
• Poranne rozstania są długie, pełne łez i przedłużających się, dramatycznych przytulań.
Lęk i silne emocje trzeba skrócić do minimum krótkim i radosnym pożegnaniem, przekazując dziecko pod opiekę wychowawczyni – specjalisty.
• Rodzic widząc łzy dziecka waha się i denerwuje. Przedłuża przytulanie. Takie emocje są sygnałem dla dziecka, że dzieje się coś złego i to one potęgują płacz. Pozytywny przekaz daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, a niepokój rodziców zwiększa w dzieciach lęk.
• Popołudniowe pytania o przedszkolny dzień zaczynają się od pytań wprowadzających niepewność lub sugerujących złe doświadczenia – czy dziecko nie było smutne, czy obiad był dobry, czy pani
nie krzyczała. Lepiej wzmacniać dobre doświadczenia niż budzić złe. Lepszym testem, jak naprawdę wygląda dzień i czy nie dzieje się nic niepokojącego są zabawy w przedszkole.
• Straszenie dziecka, np. zdaniami: „Jak się będziesz tak zachowywać, to nikt w przedszkolu
nie będzie chciał się z tobą bawić” spotęguje lęk. W konsekwencji maluch będzie wystraszony
i nie zechce chodzić do przedszkola.

Pamiętajmy, że przedszkola to etap, przez który przechodzi zdecydowana większość dzieci i ich rodziców, a wychowawcy są doświadczonymi specjalistami.

Opracowała
mgr Anna Rabuczewska